Przesłanie z Garabandal
6

    I co ma do powiedzenia nauka o wydarzeniach w Garabandal? Ponad czterdziestu lekarzy badało te dziewczynki w różnym czasie. Pediatra Doktor Celestyn Ortiz obserwował je podczas dwudziestu dwóch kolejnych dni. Stwierdził, że poza czasem ekstazy były one normalne i zrównoważone. A odnośnie ich ekstaz powiedział: "milczenie byłoby naukowym tchórzostwem. Nie znajdujemy żadnego przekonywującego wyjaśnienia dla tego typu zjawisk."

    Doktor Ryszard Puncernau był światowej sławy neuropsychiatrą, zaliczającym się do najlepszych w swej specjalności. On przeprowadził najbardziej obszerną serię testów na tych dziewczynkach w ciągu dwunastu dni. Jego wnioski? Element jakościowy i ilościowy tych zjawisk wykracza poza możliwości naturalnego wyjaśnienia. Powiedział on: "Ze ścisłe naukowego punktu widzenia nikt nie może negować możliwości istnienia nadprzyrodzonej przyczyny w tych wszystkich zjawiskach."

    Innym świetnym psychiatrą mającym do czynienia z tymi wydarzeniami jest Doktor Ludwik Morales. W 1961 (tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym pierwszym) roku miał on swą własną klinikę w wielkim mieście Santander w północnej Hiszpanii i Biskup mianował go szefem komisji medycznej, utworzonej, żeby studiować zgłaszane objawienia. W tym czasie on nie wierzył, że te wydarzenia są nadprzyrodzonego pochodzenia. Później, ten sam Doktor Morales wywołał sensację kiedy to zmienił swą dotychczasową opinię. Za pozwoleniem biskupa wygłosił on publicznie odczyt w największej sali konferencyjnej w Santander. Było to 30-go (trzydziestego) maja 1983 (tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego trzeciego) roku. Ogromnej rzeszy ludzi przedstawił swoje racje, dlaczego wierzy on, że objawienia w Garabandal były prawdziwe.

    Od pierwszych dni, kiedy zaczęły się objawienia dziewczynki chciały podjąć z'ycie zakonne, ale nie tak miało się stać. Koncita kiedy chodziła do szkoły Misjonarek Karmelitanek w Pamplonie i mieszkała w szkolnym internacie usłyszała w swoim wnętrzu głos Chrystusa. On powiedział jej, że nie życzy sobie, aby ona została zakonnicą, ale żeby pozostała w świecie i mówiła światu o Maryi.

    Obecnie wszystkie cztery wizjonerki są zamężne. Koncita, Mari Loli i Hiacynta wyszły za mąż za Amerykanów i żyją w Stanach Zjednoczonych. Mari Kruz pozostała w Hiszpanii i w 1971 (tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym pierwszym) roku poślubiła Ignacego Caballero. Żyją oni obecnie w Aviles i mają czwórkę dzieci.

    W 1973 (tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym trzecim) roku Koncita wyszła za mąż za Patryka Keena z Nowego Yorku, gdzie teraz żyją z czwórką swoich dzieci.

    W 1974 (tysiąc dziewięćset siedmdziesiątym czwartym) roku Mari Loli poślubiła Franciszka La Fleur z Massachusetts. Mają oni trójkę dzieci.

    W 1976 (tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym szóstym) Hiacynta wychodzi za mąż za pracującego w marynarce wojennej Stanów Zjednoczonych Jeffrey'a Moynihan z Kalifornii. Mają oni jedną córkę.

    W 1978 (tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym siódmym) roku Józef Lomangino zaskoczył wszystkich propagujących wydarzenia z Garabandal biorąc za żonę Marilynn Luther z Michigan. Józef prowadzi dalej swoje apostolstwo w Nowym Jorku jako mąż i ojciec. Ma dwóch synów, Józefa i Jana.

    Zasadniczym celem objawień w Garabandalu było przyniesienie orędzia. Ale oprócz wspomnianych dwóch orędzi zostały szczególnie podkreślone pewne rzeczywistości, które same z siebie były nośnikami swoistego przesłania.

    Szczególne znaczenie Eucharystii było podkreślone przez Michała Archanioła dającego dziewczynkom niewidzialną Komunię Świętą, a także Cud widzialnej Komunii Świętej jak również częste nawiedzenia Najświętszego Sakramentu przez dziewczynki. Zauważono, że podczas tych nawiedzeń w czasie ekstazy dziewczynki nie odwracały się nigdy tyłem do tabernakulum, posuwając się nawet do tego, że wychodziły z kościoła cofając się.

    Ciągle podczas tych wydarzeń Matka Boska przynaglała dziewczynki do modlitwy za kapłanów.

    Najświętsza Maryja Panna zdecydowała objawić się w Garabandal jako Nasza Pani z Góry Karmel, a tytuł ten jest ściśle związany z Brązowym Szkaplerzem. Mówiła Ona o ważności Szkaplerza i miała go zawieszonego na ręku w okolicy nadgarstka. Szkaplerz jest znakiem powierzenia się Matce Bożej, i ci, którzy go noszą z wiarą i pobożnością mogą być pewni Jej Matczynej opieki w czasie tych strasznych dni, w których my żyjemy.

    Różaniec był ważna cecha wydarzeń w Garabandalu. Maryja nie tyle prosiła dziewczynki, żeby odmawiały go w czasie objawień, co rozkazywała im to czynić. Ona najpierw wyjaśniła im tajemnice różańca i jak odmawiać tę modlitwę dostojnie, myśląc o słowach, które się wypowiada. Kiedy nauczyły się tego w sposób właściwy Ona przyłączała się do nich, do ich modlitwy, ale jedynie wtedy kiedy mówiły "Chwała Ojcu".

    Znaczenie dewocjonaliów takich jak krzyżyki, różańce, medaliki a także obrączek ślubnych było udramatyzowane przez pragnienie Maryi, żeby ucałować te przedmioty i obdarzyć je specjalną mocą uzdrawiania i nawracania.

    Przesłanie z Garabandal jest niebiańskim rozwiązaniem dzisiejszych kryzysów. Teraz to wszystko zależy od nas. Nasza odpowiedź zadecyduje o przyszłości naszej generacji.


*    *    *
  Kolorowy i czamo-biały film, 54 minuty.
I
II
III
IV
V
VI