Przesłanie z Garabandal
5

  Na początku czerwca 1963 (tysiąć dziewięćset sześćdziesiątego trzeciego) roku Koncita wstrząsnęła swych słuchaczy proroctwem , że po Papieżu Janie XXIII (dwudziestym trzecim) będzie tylko trzech jeszcze papieży a potem nastąpi koniec naszego czasu, ale nie koniec świata.

    19-go (dziewiętnastego) Marca 1964 (tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego czwartego) roku na Świętego Józefa, Koncita słyszała w zagajniczku sosnowym głos Matki Najświętszej mówiącej jej, że w dniu wielkiego cudu Józef Lomangino odzyska swój wzrok na zawsze.

    18-go (osiemnastego) lipca 1964 (tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego czwartego) roku Koncita słyszy następny głos wewnętrzny mówiący jej, że w dzień po Wielkim Cudzie zostanie odkryte, że ciało Ojca Ludwika Andreu jest zachowane od rozkładu w grobie.

    Styczeń w roku 1965 (tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym piątym) rozpoczął się dla Koncity dwugodzinną ekstazą w zagajniczku sosnowym w czasie której Maryja Panna wyjawiła na czym polega ostrzeżenie, które będzie zesłane od Boga, aby oczyścić świat i go przygotować na Wielki Cud, który ma nastąpić. Matka Boża powiedziała także do Koncity, że ponieważ świat nie odpowiedział na pierwsze orędzie Ona da drugie i ostatnie przesłanie 18-go (osiemnastego) czerwca 1965 (tysiąc dziewięśset sześćdziesiątego piątego) roku za pośrednictwem Świętego Michała Archanioła. Spójrzmy teraz na te wielkie profetyczne wydarzenia w Garabandal.

Ostrzeżenie
 
    Najpierw będzie dane Ostrzeżenie. Będzie ono widzialne na niebie a następnie odczute przez każdego człowieka w swoim wnętrzu. Nikt nie ucieknie od tego ostrzeżenia. W pewnym momencie w nie tak odległej przyszłości, kiedy świat będzie dotknięty wielkim zamieszaniem, wszystko się zatrzyma. W tym momencie, każdy zobaczy zło popełnione przez siebie i dobro, które zaniedbał czynić. Będzie to niezmiernie bolesne i ludzie woleliby umrzeć aniżeli przejść przez to. Nie będzie to powodowało żadnego fizycznego zranienia. Jeśliby ktoś umarł, będzie to tylko na skutek szoku, wywołanego przez to doświadczenie. To ostrzeżenie posłuży jakooczyszczenie, żeby skorygować sumienie tego świata i przygotować do Wielkiego Cudu.


    Cud wydarzy się w zagajniku uformowanym przez dziewięć sosen. Będzie to miało miejsce w czwartek wieczorem o godzinie ósmej trzydzieści między ósmym a szesnatym dniem marca, kwietnia lub maja. Koncita zna tę datę i ogłosi ją osiem dni wcześniej zanim to wydarzenie nastąpi. Przypadnie to w dniu pewnego Świętego związanego z Eucharystią i zbiegnie się z ważnym wydarzeniem w Kościele. Wszyscy znajdujący się w wiosce lub na otaczjących ją górach zobaczą ten Cud. Chorzy tam obecni zostaną uzdrowieni, grzesznicy zostaną nawróceni a niewierzący uwierzą. Będzie to największy z cudów uczynionych kiedykolwiek przez Pana Jezusa dla świata. Wskutek tego Cudu Rosja się nawróci. Po tym Cudzie zostanie na sosnach, aż do końca czasu trwały, widzialny, nadprzyrodzony znak.

    Jeśli po cudzie świat nadal się nie zmieni wówczas Pan Bóg ześle wspomnianą karę. Ona będzie daleko gorsza niż jakiekolwiek mogące być spowodowane przez człowieka udręczenia. Ten kto nie nawróci się otrzyma karę stosownie do swej nieprawości.

    18-go (osiemnastego) czerwca 1965 (tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego piątego) roku tysiące ludzi napełniły małą wioskę Garabandal, żeby widzieć ekstazę Koncity i słyszeć drugie i ostatnie orędzie Najświętszej Maryi Panny. Raz jeszcze tłum musi czekać.

    Późno w nocy Koncita doznała ekstazy. Podała trzem ludziom krzyż do ucałowania. Następnie Święty Michał przekazał jej ostatnie końcowe orędzie Matki Bożej:
 
    " Ponieważ nie podporządkowano się mojemu orędziu z 18-go (osiemnastego) października i nie zostało ono ogłoszone światu, oświadczam wam, że to teraz jest ostatnim orędziem. Przedtem kielich dopełniał się. Zaś teraz jest już przepełniony nad miarę. Wielu kardynałów, biskupów i księży jest na drodze prowadzącej do wiecznego zatracenia i pociągają za sobą wiele dusz. Coraz mniej się docenia Eucharystię. Winniście odwrócić od was gniew Boży przez wasze starania. Jeśli szczerze, z całego serca, będziecie prosić Boga o przebaczenie On wam przebaczy. Ja, Wasza Matka, za pośrednictwem Świętego Michała Archanioł a pros ze was: zmieńcie wasze życie. Otrzymujecie teraz ostatnie już ostrzeżenia. Ja was bardzo kocham i nie chcę waszego potępienia. Módlcie się szczerze do Nas i My wysłuchamy waszych próśb. Miech w waszym życiu będzie więcej poświęcenia i ofiary. Myślcie o męce Jezusa Chrystusa."

    13-y (trzynasty) listopada rok 1965 (tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego piątego) był dniem wywołującym mieszane uczucia u Koncity. Najświętsza Maryja Panna ukazała się z Dzieciątkiem tej dziewczynce ale miało to być po raz ostatni w Garabandalu. Jak Maryja to wcześniej wskazała miało to być specjalne objawienie, zęby całować dewocjonalia, a Koncita miała ich wiele ze sobą. Po ucałowaniu tych przedmiotów Matka Najświętsza rzekła: "Przez ten pocałunek, który złożyłam na tych dewocjonaliach, Mój Syn będzie czynił cuda. Rozdaj je ludziom. Mów do Mnie, Koncita, mów Mi o moich dzieciach. Ja chronię ich wszystkich moim płaszczem. Jest to ostatni ras kiedy Mnie widzisz tutaj, ale Ja zawszebędę z tobą i z wszystkimi moimi dziećmi.

   "Koncita, dlaczego nie chodzisz odwiedzać Mojego Syna, Który jest ukryty w tabernakulum? On oczekuje na ciebie we dnie i nocy."

    Koncita powiedziała Maryi: "Jestem tak szczeliwa, kiedy Was widzę. Dlaczego nie zabierzesz mnie teraz z Sobą do nieba?" Ona odpowiedziała: "Pamiętasz, co ci rzekłam w dniu twoich imienin: Kiedy staniesz przed Bogiem twoje ręce musza być pełne dobrych uczynków spełnionych dla twoich braci i dla chwały Bożej. Teraz twoje ręce są puste."

    To wszystko się skończyło. Przeminęły już te szczęśliwe momenty, kiedy Koncita była ze swoja Niebiańska Matka i z Dzieciątkiem Jezus, chociaż ona jeszcze czuła ich obecność. Koncita mówi: "Oni napełnili moją duszę pokojem i radością i wielkim pragnieniem, żeby pokonać moje wady i kochać z całych moich sił Serca Jezusa i Maryi, Które kochają nas tak wielce."

    Okazało się prawdą to co Maryja powiedziała o ucałowanych przedmiotach. Z różnych stron świata dochodzą wieści o przypadkach uzdrowień oraz innych łask. Wiele z nich stało się za pośrednictwem medalionu, który Koncita dała Józefowi Lomangino. Tysiące ludzi na świecie oddawało cześć temu medalionowi podczas apostolskiej aktywności Józefa Lomangino.

... 6
Kolorowy i czamo-biały film, 54 minuty.
I
II
III
IV
V
VI